Władysławowo – tak, czy nie?

Kilka lat temu byłam orędowniczką poglądu, że wakacje bez wyprawy nad polskie morze to wakacje stracone. W tym roku, po dwóch pobytach we Władysławowie w szczycie sezonu zmieniam zdanie - w lipcu i w...

Jezioro Niesłysz, Lubuskie – słów kilka o kempingach

Lubuskie jeziorami stoi - to prawda. Trochę ich mamy, większe, mniejsze, czyste, brudne, bardziej lub mniej popularne. Jest w czym wybierać. Problem pojawia się wtedy, kiedy chcemy nad którekolwiek z nich pojechać kamperem i zależy...

Kociewie i okolice – tuŻur w Żurze, Chełmno i Malbork

Kociewie to kolejny, obok odkrytych przez nas niedawno Beskidów, niezwykle ciekawy region Polski, znaleziony przez, a raczej dzięki pracy zawodowej. Tym razem prowadziłam stresujące szkolenie w Kwidzynie, wyrównaliśmy więc moje nerwy okolicznymi przyjemnościami. Wdzięczna...

Flamkuch i Telesforówka. Brenna, Beskidy

Moja praca zawodowa z podróżowaniem ma tyle wspólnego, że czasami muszę ruszyć w Polskę i przeszkolić jakąś firmę z zagadnień tak fascynujących, jak certyfikacja drewna, papieru albo innego peletu. Żeby nie było to tak nudne,...

Skończyły się wakacje ……… czyli kamperem po Polsce tylko.

Zakończyły się miesiąc temu. Teraz liście z drzew opadają, a nam tylko wspomnienia pozostały i ....... kilka pomysłów na wakacyjny karawaning, którymi się podzielę. Wspominałem na wcześniejszych wpisach, że od kilku już lat, miesiące wakacyjne spędzamy w...

Kemping Camp 66, Karpacz

Całkiem niedawno narzekałam, że czuję się w Polsce jako kamperowiec dyskryminowana. Że jeśli chcę skorzystać z kempingowej infrastruktury, muszę godzić się na psie warunki, co kończy się tym, że kąpię się w kamperze, o...

Kamperem …….. – podróże małe i duże – Tyniec

Od zawsze moje zdziwienie budzą dyskusje polskich karawaningowców i pytania. Ile dni byliście? Ile kilometrów przejechałeś? Mówiąc krótko, chodzi w takich rozmowach o wyścig, rekord, tempo, ile wytrzymam, ile kilometrów w trzytygodniowy urlop przejadę....

POLSKA CENTRALNA – jeden naród, dwa plemiona. Łęczyca i Zalew Sulejowski.

(słowa w tytule to parafraza utworu Krzysztofa Daukszewicza) Mieszkamy w Polsce zachodniej, w Zielonej Górze. Na co dzień nie ma to dla nas żadnego znaczenia, może poza faktem, że dzięki takiemu położeniu mamy wszędzie stosunkowo...

Na włościach kapitana Martineza, czyli dzieci na spływie. Lubrza

Początkowo nie byłam entuzjastką tego pomysłu. Czy nie za zimno jeszcze? Czy nie są za młode? Za słabe? Zbyt “miejskie”? Czy się nie utopią, nie rozryczą, nie pochorują? Potem postanowiłam nie być strachidupkiem, macochą-kwoką,...

Kamperem do Częstochowy

Blog został ostatnimi czasy zaniedbany. Biję się w piersi. Robiliśmy wiele rzeczy dla innych, a dla bloga czasu zabrakło. Tak już w przyszłości nie będzie! Wszystko nadrobimy.                ...