Camping Marina – Ostrów pod Sulęcinem

Gdy wjechaliśmy na kemping Marina w Ostrowie byliśmy zachwyceni jego intymnością - trzy kampery na krzyż z dwiema przyczepami, cisza przerywana kukaniem kukułki i małe jeziorko na własność. Niestety, te same powody, które nam...

bobry nad Bobrem

Diabeł tkwi w szczegółach - czasem nie wyjeżdżając wcale daleko można poczuć się jak na wywczasach. Wystarczy świeże powietrze, pustka dookoła, trochę zbiorników wodnych, ognicho, spacery, piknik i - last but not least - ten,...

Kamperem …….. – podróże małe i duże – Tyniec

Od zawsze moje zdziwienie budzą dyskusje polskich karawaningowców i pytania. Ile dni byliście? Ile kilometrów przejechałeś? Mówiąc krótko, chodzi w takich rozmowach o wyścig, rekord, tempo, ile wytrzymam, ile kilometrów w trzytygodniowy urlop przejadę....

Jurajskie urodziny. Na szlaku Orlich Gniazd 3-7 lipca 2013.

Mam zasadę: nigdy nie być w pracy w swoje urodziny. Mam też taką szajbę, żeby te urodziny różnorako czcić i nie pozwolić, żeby to był dzień jak co dzień, w związku z tym co roku...

Kilka małych wycieczek

W tym artykule opowiemy wam o kilku małych wypadach naszym aktualnym drugim kamperkiem w 2017 roku. Niby małe ale jednak za to były one pełne dużych wrażeń... Na początek wspomnimy dwa dni relaksu nad Pogorią...

Słodkie nicnierobienie na Roztoczu 5

To była bardzo długa wyprawa. Wyjechaliśmy jeszcze latem a wróciliśmy jesienią! W rzeczywistości wyjazd trwał tylko cztery dni a w zasadzie to cztery popołudnia i noce. Dwa z tych czterech dni były pracujące. Trzeba...

Flamkuch i Telesforówka. Brenna, Beskidy

Moja praca zawodowa z podróżowaniem ma tyle wspólnego, że czasami muszę ruszyć w Polskę i przeszkolić jakąś firmę z zagadnień tak fascynujących, jak certyfikacja drewna, papieru albo innego peletu. Żeby nie było to tak nudne,...
czarodziejska kraina mgieł

Krajoznawstwo kwalifikowane. Karpacz 09.2012.

Pierwszy wrześniowy, a ostatni wakacyjny weekend przekamperowaliśmy w Karpaczu. Mamy ambicję rozbudzić w Dzieciakach ducha włóczęgi, więc ciągamy* je po różnych dziwnych miejscach ku większemu lub mniejszemu zadowoleniu samych zainteresowanych (*niepoprawna forma użyta celowo)....

Kamperem do Częstochowy

Blog został ostatnimi czasy zaniedbany. Biję się w piersi. Robiliśmy wiele rzeczy dla innych, a dla bloga czasu zabrakło. Tak już w przyszłości nie będzie! Wszystko nadrobimy.                ...

Całkiem inny Nowy Rok

Przymus świętowania przełomu “roków” nieco jest przerażający. A im człowiek starszy, tym mniej widzi w tym sensu. O ile mnie się jeszcze chce wypić szampana prosto z butelki i pooglądać fajerwerki, a mijające lata...