Afrykańska odyseja – 03 (drugi miesiąc w Maroko)

        Z wioski Assaka jedziemy w stronę wybrzeża. Tiznit. Jedna z bram do medyny. Na moment zatrzymujemy się w mieście Tiznit. Odwiedzamy Aziza, znajomego z przed lat. Na spotkaniu obowiązkowa herbata marokańska, krótka...

Całkiem inny Nowy Rok

Przymus świętowania przełomu “roków” nieco jest przerażający. A im człowiek starszy, tym mniej widzi w tym sensu. O ile mnie się jeszcze chce wypić szampana prosto z butelki i pooglądać fajerwerki, a mijające lata...

Na postronku Matki Natury. Istria reminescences.

Planując naszą wyprawę nie wzięliśmy wcale pod uwagę jednego, okazało się, że bardzo istotnego elementu - pogody. Pakując radośnie  krótkie spódniczki, lekkie sukienunie i trzy pary strojów kąpielowych przez głowę mi nie przeszło, że...

Turcja kulinarnie

http://www.youtube.com/watch?v=O6giBtpUWVU Nie jest dla nikogo tajemnicą, że jedzenie to jedna z podstawowych przyjemnosci mojego życia, która przyjemnoscią przestaje być tylko i wyłącznie przy okazji ogromnego stresu. Gdy wakacjuję, się nie stresuję i czy upał, czy mróz,...

Skończyły się wakacje ……… czyli kamperem po Polsce tylko.

Zakończyły się miesiąc temu. Teraz liście z drzew opadają, a nam tylko wspomnienia pozostały i ....... kilka pomysłów na wakacyjny karawaning, którymi się podzielę. Wspominałem na wcześniejszych wpisach, że od kilku już lat, miesiące wakacyjne spędzamy w...

Kamperem …….. – podróże małe i duże – Tyniec

Od zawsze moje zdziwienie budzą dyskusje polskich karawaningowców i pytania. Ile dni byliście? Ile kilometrów przejechałeś? Mówiąc krótko, chodzi w takich rozmowach o wyścig, rekord, tempo, ile wytrzymam, ile kilometrów w trzytygodniowy urlop przejadę....

What the Hel!

Każdy powód, żeby wyruszyć w drogę jest dobry. Nawet w środku tygodnia. Tym razem, powodem wyjazdu był mecz Zastalu, naszej rodzimej drużyny koszykarskiej, z Treflem Sopot. Bardzo to się wspaniale składa, że półfinały zawsze gramy...

Norwegia – fakty.

Fakt 1. Jest drogo. Ceny niektórych artykułów zdumiewają do tego stopnia, że parskasz głupkowato stojąc przed półką i stwierdzasz, że w sumie, to nie potrzebujesz chleba. Bo kosztuje ok. 17-18 zł, a jeśli jesz ciemne,...
Gunsi w Rybniku

Z Nowego Jorku do… Rybnika. Gn'R tour!

Mogliśmy jechać kamperem, a nawet dwoma. Mogliśmy zostać do niedzieli, bo jechać tak daleko na 2 dni to bez sensu. Mogliśmy zahaczyć o Słowację, bo niedaleko, a nawet powędrować z Gunsami w dalszą trasę na...

POLSKA CENTRALNA – jeden naród, dwa plemiona. Łęczyca i Zalew Sulejowski.

(słowa w tytule to parafraza utworu Krzysztofa Daukszewicza) Mieszkamy w Polsce zachodniej, w Zielonej Górze. Na co dzień nie ma to dla nas żadnego znaczenia, może poza faktem, że dzięki takiemu położeniu mamy wszędzie stosunkowo...