Kamperem – po Sycylii – cz.3 – Etna

Będzie o wulkanie Etna. Aby dać się przekonać, że można, że dasz radę, że nie zapomnisz tego wejścia! Podobnie jak wjazdu na rowerze na Wezuwiusza. Lecz na początku nie było optymistycznie. Park narodowy. Niebezpieczeństwa wszelakie na turystę...

Toskania w swetrze – czy warto zimą? Część I: Lucca, Piza, Siena.

Zimowe wakacje są równie ważne, co te letnie, jeśli nie ważniejsze. Zbyt długie wieczory, zbyt niska temperatura i towarzyszące mi od kilku lat narastające nieprzyjemne uczucie, że święta to już nie to samo, co...

Kamperem – kierunek Sycylia ….. cz.2 porady raczej praktyczne tu zapodamy

Po kilku dniach kręcenia się po Polsce, opuszczamy jej granicę. Celujemy z Kotliny Kłodzkiej, w kierunku Wiednia. Bez sensu było kupowanie winietki za przejazd przez ten kraj. 310 koron, to coś koło 50 złotych, choć...

Kamperem – po Sycylii – zaczynamy cz.1

Dotarliśmy, po miesięcznym zwiedzaniu południowych, a dokładniej, to południowo-zachodniego rejonu, lądujemy w Messynie. Zbliża się północ. mamy jakiś plan, zobaczyć ze 2 punkty w tym mieście. Tymczasem po wyjeździe z portu, wpadamy w jeden...

Kamperem – kierunek Sycylia ….. cz.3

           Coś nam nie szła jazda tego dnia. Najpierw sesja foto, potem zakupy. Poprzedniego dnia, w czasie wycieczki rowerowej po okolicy, dojechałem do miasteczka Casalmaggiore. Oprócz kilku ciekawych zabytków, namierzyłem...

Kamperem – kierunek Sycylia ….. cz.6

  Uffff. Rzym za nami. Codziennie po kilkanaście godzin biegania. Czas na zwolnienie tempa. Wieczorem opuszczamy gościnne pole u Ewy i jedziemy na zakupy. Potem późna kolacja w najbliższej pizzerii. Dokładnie mówiąc to w sąsiednim...

Gdzie jest Twoje Portofino?

http://www.youtube.com/watch?v=uWP9Nv6DUsg Podczas długich przejazdów słuchaliśmy audiobooka “Agnieszki Osieckiej i Jeremiego Przybory listy na wyczerpanym papierze”. Pomijając fakt, że niemiernie lubię takie historie o wielkiej miłości ludzi o skomplikowanych charakterach, pojawia się tam wątek piosenki Agnieszki...

Kamperem – po Sycylii – cz.6 i zarazem ostatnia.

Za kilka dni Święta. Potem powitanie Nowego Roku. Tak sobie wymyśliliśmy, że zrobimy sobie co najmniej tygodniową przerwę w kamperowaniu. Już trzy miesiące w podróży jesteśmy. Co 1-2 dni składanie się, przemarsz, rozkładanie. Prania...

Ave Roma! Czyli Rzym w listopadzie.

http://www.youtube.com/watch?v=D6SiJGDr8A8 Nigdy nie byłam fanką czytania książek, które czytają wszyscy, oglądania filmów, które oglądają wszyscy, słuchania muzyki, której słuchają wszyscy, ani jeżdżenia do miejsc, gdzie jeżdżą wszyscy. Ale Rzym to co innego. Rzymem jestem...

Kamperem – po Sycylii – cz.4 – czyli statystyki są nieubłagane.

WYJAŚNIENIE. I objaśnienie w jednym.         01 styczeń 2016. Samo południe. Gdzieś na Sycylii.  Bez jakiegokolwiek ostrzeżenia, zgasł mi laptop i już się nie podniósł. Jest problem.         Wiele spraw pisanych jest w trakcie, wywoływanie zdjęć, magazynowanie rawów,...