Kamperem za kołem polarnym 2014. Część 4 ROSJA – Psków

         Granica - część rosyjska. Nawet nie było tak źle. Dostajemy do wypełnienia karty emigracyjne. Jedna część z danymi personalnymi zostaje na granicy. Druga część jest do zwrotu, w czasie wyjazdu z Rosji. Drobne...

Kemping Camp 66, Karpacz

Całkiem niedawno narzekałam, że czuję się w Polsce jako kamperowiec dyskryminowana. Że jeśli chcę skorzystać z kempingowej infrastruktury, muszę godzić się na psie warunki, co kończy się tym, że kąpię się w kamperze, o...

W stronę słońca, czyli o noworocznej ucieczce przed zimą

Noworoczny wypad, który w pierwotnym planie miał trwać 5 dni i kończyć się najdalej w Słowenii, przerodził się w 12-dniowy trip na północ Włoch. Zmodyfikowany naprędce pod wpływem zaskakujących jak na zimę zjawisk -...

Peloponez – odsłona druga: Mani. Tam, gdzie nie ma nic oprócz kamieni.

Tak na dobrą sprawę, jeszcze z Mani nie wróciłam - wciąż czytam niezwykle szczegółową książkę Patricka Leigh Fermora "Mani. Wędrówki po Peloponezie". Życie toczy się tak szybko i jedyna chwila, którą mogę przeznaczyć na...

Jeszcze inny Bałtyk. Rugia. Część I – Stralsund.

Jakiś czas do mojej świadomości doszedł oczywisty z pozoru geograficzny fakt, że Polska nie ma monopolu na Bałtyk.  Dzielimy się nim z kilkoma innymi państwami.  I w każdym z nich jest inny. W maju poznaliśmy...

Słodkie nicnierobienie na Roztoczu

Planowaliśmy, że w czasie właśnie tego wyjazdu na Roztocze nie będziemy nic robić, po prostu wypoczywać.  Ale z tym nicnierobieniem to wcale nie takie proste. Wytrzymywaliśmy tego nicnierobienia może 10 może 15 minut i...

Słodkie nicnierobienie na Roztoczu 2

Największą dla nas zaletą Roztocza, oprócz jego uroku oczywiście, jest niewielka odległość jaką musimy pokonać. Wyruszyliśmy w piątek po piętnastej w zasadzie bez planu. Dlatego właśnie jechaliśmy sobie powolutku, niespiesznie, delektując się otoczeniem.Pierwszy przystanek...

Norwegia – fakty.

Fakt 1. Jest drogo. Ceny niektórych artykułów zdumiewają do tego stopnia, że parskasz głupkowato stojąc przed półką i stwierdzasz, że w sumie, to nie potrzebujesz chleba. Bo kosztuje ok. 17-18 zł, a jeśli jesz ciemne,...

Hiszpania. Andaluzja.

Swój przejazd po wschodniej Hiszpanii zaczynamy od rejonu zwanego Pueblos Blancos. Rejonu oddalonego od wybrzeża o kilkadziesiąt kilometrów. Rejonu wiosek i miasteczek, zbudowanych w pagórkowatym terenie. Często obronnych, o białym kolorze ścian domów. Rozpoczynamy od...